Plenimeal
Wskaźnik pełnowartościowości posiłku
Plenimeal powstał, żeby rzetelnie ocenić pełnowartościowość posiłku. Każdy może napisać na opakowaniu „zdrowe” albo „pełnowartościowe”. Nikt tego nie sprawdza, a producent nie ponosi za to żadnych konsekwencji. Nam to nie wystarcza, więc wraz z dietetykiem klinicznym opracowaliśmy kompleksowy sposób oceny, któremu zresztą na tych samych surowych zasadach podlegamy.

Kalorie i białko to dopiero początek
Większość z nas ocenia posiłek po dwóch liczbach: ile ma kalorii i ile białka. To dobre pytania i my też na nie odpowiadamy — wartości odżywcze każdego komponentu są na etykiecie i w aplikacji.
Ale te dwie liczby nie mówią, czy posiłek nasyci Cię na cztery godziny bez uczucia ciężkości. Nie odpowiadają, czy dostarcza odpowiednią ilość witamin i minerałów. Nie mówią, czy odżywia pożyteczne bakterie w jelitach, czy je głodzi. Nie mówią, czy działa przeciwzapalnie, czy odwrotnie.
Plenimeal odpowiada na te pytania i na wiele innych. Nie zastępuje liczenia makro — dopowiada istotną resztę.
Jak to działa?
Plenimeal mierzy 24 parametry posiłku. Na tej podstawie wystawia ocenę w czterech domenach i jeden wynik łączny w skali od 0 do 100%.
Dlaczego akurat 24? Bo najtrudniejsze w budowaniu takiego wskaźnika nie było zmierzenie wszystkiego. Było wybranie tego, co naprawdę waży: parametrów o największym wpływie i tych, których w diecie brakuje najczęściej. Wskaźnik, który mierzy wszystko, jest nieczytelny. Wskaźnik, który mierzy za mało, da się oszukać.
Wśród tych 24 parametrów są między innymi kompletność białka, błonnik rozpuszczalny, profil kwasów tłuszczowych z podziałem na nasycone, jednonienasycone i wielonienasycone, obecność izomerów trans, indeks glikemiczny i ładunek glikemiczny, wybrane związki bioaktywne oraz obecność niepożądanych składników sztucznych.
Nie da się w tym oszukiwać. Nie można nadrobić jednej domeny kosztem pozostałych — wtedy wynik po prostu spada. Produkt, który dosypuje witaminy, ale nie odżywia mikrobiomu i nie syci, nie dostanie wysokiej oceny.
Tobie wystarczy spojrzeć na wynik. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, możesz zobaczyć, od czego zależy ocena.
Cztery domeny
Odżywczość
Sprawdza, czy posiłek dostarcza odpowiednich makroskładników i mikroskładników. Patrzymy na kompletność białka, jakość tłuszczów, ilość i rodzaj błonnika oraz obecność witamin i minerałów. Ta domena odpowiada na proste pytanie: czy w tym posiłku jest to, czego organizm potrzebuje.
Potencjał przeciwzapalny
Potencjał przeciwzapalny ma dwie strony. Sprawdzamy, czy posiłek zawiera składniki o potencjale przeciwzapalnym i czy jednocześnie nie zawiera składników działających prozapalnie. Sam dodatek czegoś korzystnego nie wystarczy, jeśli obok stoi coś, co niweluje efekt.
Wpływ na mikrobiom
Sprawdzamy, czy posiłek zawiera substancje kluczowe dla pożytecznych szczepów bakterii i czy nie dostarcza w nadmiarze pożywki dla tych, których w mikrobiomie nie chcemy za dużo.
Sytość
To coś więcej niż kalorie. Plenimeal ocenia, czy posiłek nasyca, nie będąc jednocześnie ciężkim, i jak wygląda przy nim krzywa cukrowa. Chodzi o to, żebyś po jedzeniu miał energię, a nie ochotę na drzemkę.
